Stronki :)

poniedziałek, 15 września 2014

Rozdział 1: Przepraszam

    Nie mam dla kogo żyć. Prim nie żyje, mama wyjechała, Haymitch jak to Haymitch pije, Effie wróciła do swoich zajęć w Kapitolu,o Gale'u dawno zapomniałam przez to co zrobił Prim, a Peeta.... Peeta nie zwraca na mnie uwagi. Ja go kocham, a on jakby o mnie zapomniał. Stwierdziłam, że nie mam dla kogo żyć. Postanowiłam ze sobą skończyć. Pewnego dnia w lesie, gdy poszłam na polowanie znalazłam grzyby (co do łowów były dość udane). Nie wiem jakie, ale na pewno trujące, mama kilka razy je pokazywała i mówiła, aby ich nie zrywać, a tym bardziej nie jeść. Próbuję przypomnieć sobie nazwę, ale nie mogę. Trudno, i tak je zjem. Mam przed sobą kilka tych dziwnych grzybów.
    Biorę je do ręki i przybliżam do ust. Wkładam je do buzi i czuję jak omdlewam. W tej chwili słyszę otwierane drzwi i słyszę głos Peety:
    -Nie! Katniss! Nie!
    W odpowiedzi szepczę ledwo dosłyszalnie:
    -Przepraszam
    I czuję jak świat zaczyna wirować. W ostatniej chwili przed utratą przytomności czuję jak ktoś podnosi mnie i wynosi na zimne powietrze. Nagle przypomniałam sobie nazwę tych grzybów: Feomatis. I tracę przytomność

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam nadzieję, że się podobało. Wiem, że krótki, ale zawsze. Piszcie komentarze. Pozdrawiam       wrotka
    

3 komentarze: